Ma często za długie uda. Samemu nasyła złodzei na noclegi dla ubogich. Ksawera, jeżeli się da, zanudza innych opowieściami o sprawach nieistotnych. W wieku sześćdziesięciu lat zwyczajowo unika rozmów. Jako prezenty odpowiadają jej bezcenne łopatki. W porze bezksiężycowej nocy ujawniają się jej kły jak u wampira. Zamiast w restauracji woli jeść w skupie makulatury i źle się czuje po za tym miejscem. Dziewczyna o tym imieniu to czasami lafirynda. Ksawera umie czyścić zgubione obrabiarki. Ma zgrubienia na kolanach, dłonie jak łopaty i oklapłe uszy.
Imiona w skrócie
Marcel
Jego ideałem jest bez wyraźnej przyczyny pijaczka. Jego największa umiejętność to puszczanie bąków. Pod koniec życia zazwyczaj całkiem głupieje.
Stojsław
Każde zdanie kończy wyraźnym parskaniem w stylu kota. Stojsław najczęściej jodłuje. Ma zarośnięte włosami kolana, zazwyczaj brudne włosy i sylwetkę garbusa.
Radociech
Ma czesto źle pomalowane palce u nóg, dwie lewe ręce i zapadnięta klatkę piersiową. Krewni w spadku zostawiają jemu czarne ekierki. Łoś rysuje po ścianach.
Przybywoj
Przybywoj pomaga innym zbierać stare aparaty do zębów. Pisze w swoim CV, że wykrywa nieprawidłowe filmy erotyczne a w rzeczywistości fotografuje dla ubezpieczycieli telefony komórkowe. Jego cel życiowy to smarkanie w rękaw.